Infotrendy >> PSI 2018 >> O konferencji

CZŁOWIEK I KOMPUTER, SYNERGIA CZY ANTAGONIZM??

Termin i miejsce konferencji:

18.05.2018r. - Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, ul. A. Mickiewicza 64, Szczecin

 

psi_logo.jpg

Celem konferencji jest stworzenie forum dla wymiany poglądów na temat aktualnego stopnia rozwoju społeczeństwa informacyjnego, a także pewna retrospekcja w związku z 70 - leciem Polskiej Informatyki.
Co prawda, określenie „społeczeństwo informacyjne” zaczęło pojawiać się w Polsce wiele lat później, ale podwaliny do jego powstawania mają swoje źródło w Państwowym Instytucie Matematycznym w Warszawie, bo właśnie tam w późnych latach czterdziestych dwudziestego wieku zaczęła się ONA, czyli POLSKA INFORMATYKA!
Siedemdziesiąt lat - to właściwie jedno pokolenie. I tak jak zmienia się człowiek na przestrzeni takiego czasu, tak i INFORMATYKA zmieniała się … ale w odwrotnym kierunku! Stawała się bowiem coraz bardziej silna, nowoczesna, szybka, uniwersalna … - nie starzała się ale młodniała. A to za przyczyną kolejnych, wspaniałych generacji komputerów. I wspaniałych ludzi - Informatyków (takich przez duże I) różnych profesji - którzy ją tworzyli, pielęgnowali i stale kreowali nowe jej możliwości. A my dziś po siedemdziesięciu latach pytamy: Jaka relacja systemotwórcza łączy człowieka z komputerem? Czy jest to synergia czyli twórcza harmonia, czy może antagonizm objawiający się przez niechęć, wrogość i sprzeczność interesów? Czy współpraca ta skutkuje samymi dobrymi owocami, czy może pojawiają się również jakieś kwaśne ulęgałki czy wręcz zgniłki? Szeroka tematyka tej konferencji zapowiada, że odpowiedzi mogą być szokujące ...
Serdecznie Państwa zapraszamy do pochylenia się nad tytułowym pytaniem. Jubileusz Polskiej Informatyki jest ku temu znakomitą okazją!

Jak komputer znalazł się wśród ludzi? 

Jak wyglądała ta pierwsza maszyna?
Jejku, to była wielgachna machina.
Liczyła, pisała, błyskała lampkami,
kręciły się taśmy, a ludzie wzdychali:

„Komputer to takie magiczne cudo,
szybko pracuje, może działać długo.
Kosztuje majątek, psuje się często,
wystarczy chuchnąć i od błędów gęsto.

Lepiej go zamknąć, zasunąć szybami,
niby jest - a nie ma - włączyć czasami.
Pochwalić się gościom, jaki wspaniały,
i schować szybko - awarie wracały”.

Lata mijały, komputer się zmieniał,
stawał się mniejszy, szybszy od promienia.
Mieścił na biurku, stole i w plecaku,
później w walizce, torebce, w... hamaku.

W hamaku, tak, tak - kabel wolno schować,
może na plaży zechcesz popracować?
Nie boi się słońca, wiatru, wilgoci,
rzadko się psuje i prawie nie psoci.

Jaki komputer będzie za lat kilka?
Mniejszy? Ładniejszy? Szybko minie chwilka,
wnet się okaże, jak będzie wyglądał
i jak pracował, czego od nas żądał.

A jeśli zechce zająć nasze miejsce?
Będzie gotował, nawet stał w kolejce?
Robił, co człowiek zwykł robić na świecie:
myślał i tworzył, wnioskował, a przecież...

człowiekiem nie jest i być nim nie może,
człowiek go przewyższa. Człowiek jak orzeł
panuje nad wszystkim, co go otacza.
Nie warto zmieniać tak dobrego gracza.

Przecież to człowiek wymyślił komputer,
wie, co w nim działa, a co jest popsute.
Komendy wydaje, czasem parę razy,
aż coś przestawi - ale bez urazy.

Komputer winien służyć człowiekowi,
człowiek pomagać zaś komputerowi.
I jeśli zechcą pracować w duecie,
być może będzie lepiej na tym świecie...

z książki Agnieszki Szewczyk: „Komputerze pokaż swoje oblicze”

© Szczeciński Park Naukowo - Technologiczny 2014 | Wszelkie prawa zastrzeżone

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies są niezbędne do prawidlowego funkcjonowania serwisu. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.